ERS ma szansę zaistnieć w Polsce?

Koncepcja ERS, a dokładniej Emergency Restoration Systems (Tymczasowe techniki utrzymania zasilania) jest rozwijana od lat 70. ubiegłego stulecia w krajach amerykańskich i Kanadzie, a w Europie w Holandii.

Dlaczego u nas to nadal taka nowość? Koncepcji jest kilka. Pierwszą z nich są oczywiście pieniądze. Koszty zakupu i zastosowania takiego osprzętu produkowanego tylko przez kilka firm na świecie są ogromne, a do tego należy jeszcze doliczyć rozmaite szkolenia specjalistyczne dla pracowników. Kolejnym powodem jest opór społeczeństwa. Nikt nie zgodzi się na postawienie słupa wysokiego napięcia na jego polu, nawet jeśli ma to być rozwiązanie tymczasowe. Zacznie się walka o odszkodowania i znów wracamy do tematu pieniędzy. W Polsce techniki tymczasowego utrzymania zasilania odbiorców były wykorzystane jedynie do robót budowlanych w stacji elektroenergetycznej Rogowiec koło Bełchatowa. PSE  podpisały kontrakt z firmą z Kanady na dostawę zestawu do budowy linii tymczasowej dla linii przesyłowych 220 i 400 kV.

Co to właściwie jest? Linie tymczasowe są to linie elektroenergetyczne o prostej budowie słupów, wielokrotnego użycia i krótkim czasie montażu (ustawianie słupów bez fundamentów, na specjalnej płycie) służące do chwilowego zastąpienia linii przesyłowej, która nie może funkcjonować poprawnie na skutek awarii, żywiołu, degradacji wytrzymałości mechanicznej i elektrycznej. Dzięki kontenerowemu sposobowi składowania są zastosowane jako jeden z najistotniejszych elementów ochrony infrastruktury krytycznej, którą buduje się w celu utrzymania zasilania energią elektryczna odbiorców podczas prac czy awarii.

Linie tymczasowe pozwalają na:

  • wymianę przewodów fazowych,
  • wymianę izolacji oraz słupów ,
  • remonty torów linii na liniach wielotorowych.

Elementami podstawowymi linii tymczasowych są słupy zbudowane z segmentów wykonanych ze stopu aluminium lub stali, dzięki czemu można je szybko przetransportować na miejsce prac i szybko postawić. Wszystkie elementy spakowane są tak, by kolejno je wyjmować i montować. Przewody na takich słupach są podtrzymywane za pomocą izolatorów kompozytowych. Wszystkie elementy funkcjonalnością przypominają klocki Lego. Co ciekawe odcinki takiej linii są stosowane nawet do napięcia 765 kV.

Rys. 1 Elementy konstrukcji słupa i jego osprzętu oraz słup po zmontowaniu w ciągu linii tymczasowej (na podstawie towersolutions.ca); oznaczenia:
1 – płyta podstawy, 2 – podstawa przegubowa, 3 – przesuwny wysięgnik do podnoszenia, 4 – segment, moduł słupa, 5 – ruchoma płyta do montażu izolatorów i lin, 6 – stalowe liny odciągowe

Moim zdaniem stosowanie linii tymczasowych nie jest wymysłem, ale koniecznością, która w przyszłości może być przydatna dla eksploatacji i modernizacji sieci elektroenergetycznych wpływając na zwiększenie pewności zasilania, które nie są najnowsze i będą tego wymagały. Na szczególną uwagę zasługują właśnie linie wysokiego napięcia, gdzie występuje podwyższone ryzyko utraty dostawy energii elektrycznej dla większej liczby odbiorców.

Uważam, że inwestycja w linie tymczasowe poprawi efektywność przesyłu energii, ułatwi odbudowę sieci, jej diagnostykę oraz w dłuższej perspektywie wiedzę na temat procesów starzeniowych czy zmęczeniowych materiałów sieci elektroenergetycznej, co umożliwi zapobieganie zagrożeniom i awariom.

autor artykułu: Agnieszka Żyto, SKN Elektroenergetyka
źródło:Czasopismo „Energetyka” nr 10/ 2010 str. 73-78

Link do krótkiego filmu obrazującego składanie linii tymczasowej:
https://www.youtube.com/watch?v=eK3cl_Gz-hQ

 

Dodaj komentarz