Słońce, rozpraszasz się!

… Czy to źle? W życiu raczej nie polecam, natomiast jeśli jesteśmy przy energetyce zawsze warto opcję owego rozpraszania rozważyć. Mowa oczywiście o generacji rozproszonej  czyli  o małych i średnich układach wytwórczych energii elektrycznej i ciepła (w tym chłodu), mogących również pracować w skojarzeniu. Zagadnienie to jest bardzo aktualne i skutecznie dzieli środowisko energetyczne.


Korzyści płynące z wprowadzenia na szeroką skalę mikroinstalacji* i instalacji małych** to między innymi:

  • ograniczenie jednostkowych emisji zanieczyszczeń
  • redukcja emisji dwutlenku węgla
  • zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii w ogólnym bilansie energetycznym (tym samym wypełnienie dyrektyw unijnych)
  • ograniczenie strat mocy czynnej i biernej na przesył i dystrybucję
  • stymulacja nowej gałęzi gospodarki
  • dążenie do energetycznego zbilansowania obszarów

Ponadto rozwój generacji rozproszonej może usprawnić nie tylko z technicznego, ale i społecznego punktu widzenia funkcjonowanie poszczególnych regionów kraju – poprzez stworzenie lokalnych rynków energii, spodziewać się można wzrostu znaczenia samorządów. Brzmi jak bajka, a u nas wciąż źródeł rozproszonych jak na lekarstwo. Czyżbyśmy byli tak niemądrzy i odrzucali wszystkie te dobrodziejstwa, które niesie za sobą wprowadzenie generacji rozproszonej na szeroką skalę? Bynajmniej!

Podstawą do zastosowania tego typu innowacyjnych rozwiązań jest gotowość kraju na taką rewolucję energetyczną.  Bariery dla rozwoju generacji rozproszonej w Polsce to przede wszystkim bariery techniczne, ekonomiczne i polityczne. Istnieje uzasadniona obawa przed destabilizacją systemu elektroenergetycznego zakładając duży udział w bilansie energetycznym niestabilnych źródeł energii. Polski system elektroenergetyczny nie posiada nowoczesnej infrastruktury, jest niedoinwestowany – szczególnie w sektorze przesyłowym i dystrybucyjnym.  Warto wspomnieć o współczynniku jednoczesności odbiorców na poziomie od 0,3 do 0,7. Biorąc pod uwagę jednoczesność produkcji mikroinstalacji tor prądowy zostanie obciążony znacznie bardziej niż zakładano podczas projektowania. Może to doprowadzić do znacznych obciążeń, a nawet przeciążeń linii dystrybucyjnych. Pojawią się wówczas przepływy mocy z poziomów niższych napięć sieci do wyższych co może skutkować przyrostem napięcia oraz błędnym działaniem zabezpieczeń.
Czynnikiem hamującym rozwój jest niechęć krajowego sektora energetycznego do wprowadzenia jakichkolwiek innowacji na poziomie poszczególnych podsektorów. Głównym problemem jest to, że wszystkie dotychczasowe zmiany wynikają nie z chęci modernizacji krajowego systemu energetycznego, a z chęci wypełnienia dyrektyw unijnych. Rozwój generacji rozproszonej skutecznie będzie też hamowała poprawka nazwana (niesłusznie) prosumencką. Zgodnie z ową poprawką – będącą częścią tzw. „małego trójpaku”- właściciel mikroinstalacji jest zwolniony z obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej, a cena sprzedaży energii do sieci ma wynosić (jedynie) 80% średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej w poprzednim roku kalendarzowym. Oznacza to, że czas zwrotu w np. system fotowoltaiczny wyniesie 20-25 lat (przy oczekiwanym przez potencjalnych prosumentów okresie 5-7 lat).

Wprowadzenie generacji rozproszonej na szeroką skalę niesie za sobą szereg korzyści, o których należy pamiętać. Nie można natomiast zapominać, że na takie zmiany musimy się najpierw przygotować wprowadzając daleko idące zmiany w krajowym systemie elektroenergetycznym począwszy od samej filozofii funkcjonowania, skończywszy na zmianie topologii i systemów zarządzania przyszłymi zintegrowanymi, lecz całkowicie niezależnymi podsystemami elektroenergetycznymi. Innowacyjne inwestycje jeszcze bardziej obciążą przestarzałą już sieć doprowadzając w końcu do poważnej awarii, której skutki będą kosztowały o wiele więcej niż remont lub przebudowa. Konieczne jest również zaoferowanie korzystnych taryf gwarantowanych, dofinansowań, kredytów, a także wprowadzenie ustaw realnie wspierających rozwój odnawialnych źródeł energii w rozproszeniu. W przyszłości warto również rozważyć zastosowanie sieci smart grid  (i taryf dynamicznych) pozwalających na komunikację między wszystkimi uczestnikami rynku energii, a tym samym obniżenie kosztów i zwiększenie efektywności, a także zintegrowanie rozproszonych źródeł energii.

 

* odnawialne źródło energii o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 40 kW, przyłączone do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV, lub o łącznej mocy zainstalowanej cieplnej niż 120 kW

**odnawialne źródło energii o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 40kW i nie większej niż 200 kW, przyłączone do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV lub o łacznej mocy zainstalowanej cieplnej większej niż 120 kW i nie większej niż 600 kW

autor: Aleksandra Gabryjałowicz, SKN Elektroenergetyka
źródła: 

  • Wpływ mikroinstalacji na sieć elektroenergetyczną, dr inż. Henryk Majchrzak, Czysta Energia Wrzesień 2013
  • Generacja rozproszona w nowoczesnej polityce energetycznej (wybrane problemy i wyzwania), Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Warszawa 2012

Dodaj komentarz