Krótka rozprawa o kablu i przewodzie


Zapewne  nie  jeden  student  energetyki  przed  pierwszymi  laboratoriami  z podstaw elektrotechniki i elektroniki  nie  zdaje  sobie  sprawy  z  istnienia  jakiejkolwiek różnicy pomiędzy kablem a przewodem. Różnicy dla jednych subtelnej i niemalże umownej, dla innych zaś zasadniczej, fundamentalnej. Kabel, przewód? To jak rezystor i opornik, jedno i to samo- mówi. Otóż zagłębiając się w terminologię różnica jest i to nie byle jaka!

Pierwsza nasuwająca się myśl jest taka, iż kabel w odróżnieniu od przewodu można układać w różnych „warunkach środowiskowych”. Krótko mówiąc w ziemi na przykład. Ale czy  przewodu  w  ziemi  ułożyć  też  nie  możemy?  Włożyć  do  osłony  rurowej  i spokojnie zakopać? Niby można, chociaż nie jest to zalecane i na pewno bardzo wątpliwe ze względu na wytrzymałość i niezawodność tego rozwiązania. A i w praktyce, tak naprawdę to nie przewód ułożymy w ziemi, lecz przewód w osłonie, a dopiero osłonę w ziemi. Jest więc i pierwsza różnica  a  mianowicie  budowa  (izolacja)  pozwalająca  na  bezpośrednie  układanie  kabla w ziemi, wodzie et cetera.

Profesor  doktor  habilitowany inżynier  Henryk  Markiewicz,  emerytowany profesor Politechniki Wrocławskiej, Wydziału Elektrycznego, Instytutu Energoelektryki, Zakładu Urządzeń Elektroenergetycznych, a więc persona nie byle jaka, wykładał swoim studentom, iż  kabel  w  istocie  jest  przewodem,  o  specjalnych  parametrach  i  konstrukcji  (szczelnej i wzmocnionej  izolacji) przystosowany przykładowo do  układania bezpośrednio  w ziemi. Przewód natomiast to drut/linka, który może lecz nie musi posiadać izolację. W sporym uogólnieniu kabel to więc niejako urządzenie elektroenergetyczne, o określonych danych znamionowych (napięcie/pojemność) służące do przesyłania energii elektrycznej, podłączone jak to urządzenie do sieci elektrycznej. Nasuwa się więc pewna prawidłowość. Tak jak w matematyce, oczywiste jest iż każdy kwadrat jest prostokątem, jednak nie każdy prostokąt kwadratem, tak dla elektryka każdy kabel jest przewodem jednak nie każdy przewód jest kablem.


Sięgnijmy  jednak  dla  pewności  do  literatury.  Witold  Kotlarski,  w  swoim  dziele
„Aparaty i urządzenia elektryczne” (WSiP, Warszawa 1987) pisze:

Przewody i kable różnią się od siebie dwoma zasadniczymi cechami. Przewody mające izolację z materiałów stałych budowane są na niższe napięcia – maksymalnie do 6kV, a kable praktycznie na cały zakres stosowanych napięć. Ponadto przewody izolowane stosowane są do  układania  tylko  w  pomieszczeniach,  natomiast  kable  dzięki  ich  specjalnej  szczelnej i mocnej budowie mogą być układane również w ziemi i w wodzie.”

Cóż jednak ma począć student dociekliwy, który w „Poradniku inżyniera elektryka” Wydawnictwa Naukowo-Technicznego, książce rekomendowanej przez Stowarzyszenie Elektryków Polskich wynajduje fragment:

Kabel zgodnie z międzynarodowym słownikiem elektrotechnicznym jest to zespół (wyrób) składający  się  z  jednej  lub  kilku  żył  mających  indywidualne pokrycia  (izolacje,  ekrany) z warstwy ochronnej (lub nie) na skręconych żyłach (izolacja rdzeniowa) oraz inne (lub nie) z osłon ochronnych. Pojęcie to wg polskiej terminologii obejmuje wszystkie rodzaje i kabli i przewodów.”

Tak więc jest różnica czy jej nie ma? Jak widać zagadnienie jest dosyć niejednoznaczne.  Założyć  należy  jednak,  moim  zdaniem,  iż  różnica  między  kablem a przewodem, co wykazałem wcześniej, niewątpliwie występuje, zamienne zaś stosowanie tych słów wynika raczej z opieszałości i niejako degrengolady języka polskiego.

autor: Mateusz Białasik
SKN Elektroenergetyka

Dodaj komentarz